sinusoida, czyli co mają Chiny do raka

Wpisy

  • piątek, 13 października 2017
    • i padł :-(

       

      mój piec CO , gazowy, dwufazowy - więc ani ogrzewania, ani ciepłej wody. Straszył cały rok, zawieszając się co chwilę, aż w końcu odmówił współpracy. Naprawa nie wchodzi w rachubę Cena nowego wraz z montażem powala na kolana, terminy wykonania wymiany również. Dzięki Bogu za przyjaciół :-) Jutro przyjeżdża firma z Gliwic, która i terminy ma właściwe i ceny nie ściągnięte z kosmosu. Dziękuję Grażynko :-)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      romanska.3463
      Czas publikacji:
      piątek, 13 października 2017 12:52
  • piątek, 15 września 2017
  • środa, 13 września 2017
    • na grzyby.......

       

      Uwielbiam grzyby w każdej postaci: zupę, sos, na gęsto, marynowane, smażone...Niestety, sama grzybów nie zbieram, bo się na nich nie znam. Boję się kupować z nieznanego żródła, a i osób którym ufam, od których bym bez wahania grzyby zjadła jest niewiele. Jedną z nich jest mój Tato - wybitny znawca grzybów wszelakich. Tatusiu, do dziś dnia mam na języku smak smażonych kani, które dla mnie zbierałeś. A w tym roku grzyby obrodziły, pewnie i kanie by się znalazły (-:

      Poniżej grzybki, które dostałam od koleżanki. Takie piękne okazy rosną w mojej okolicy - zamroziłam, będą na zupkę :-)

       

      21754686_1096508140480490_1897900567_o_2

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      romanska.3463
      Czas publikacji:
      środa, 13 września 2017 07:21
  • piątek, 01 września 2017
    • [*] trzydzieści lat temu


      Dziś mija 30 lat od śmierci mojej Mamy.


      moja_Mama


      Mimo, że to szmat czasu, bardzo mi Jej brakuje..........

      Mamusiu, każdego dnia jesteś obecna w moim sercu, myślach..............



      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „[*] trzydzieści lat temu”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      romanska.3463
      Czas publikacji:
      piątek, 01 września 2017 12:51
    • MEA MAXIMA CULPA

       

      Dawno nie udzielałam się na blogu. Niestety, życie zweryfikowało moje plany, aby nagrywać filmiki – wtedy będzie szybko i na bieżąco. Owszem samo nagranie pozwala bieżąco komentować wydarzenia, niestety wrzucenia filmu na blog zajmuje już dużo więcej czasu. Więc umówmy się Kochani, będzie różnie :-) Raz wpis, raz filmik :-)

      Wakacje się skończyły. Nigdzie nie wyjeżdżałam, ale miło spędziłam czas na własnym - zaniedbanym ogrodzie i we własnym – zadbanym baseniku. Oddałam się też mojemu ulubionemu zajęciu czyli robieniu przetworów na zimę. W tym roku postawiłam na nowe, niewypróbowane przepisy: kiszone całe główki czosnku, kiszona papryka, marynowane plastry pomidorów, cukinia w musztardzie, roladki z cukinii marynowane z czosnkiem, cukinia a'la ananas itp. Czy to będzie zjadliwe przekonam się za kilka miesięcy.

      Oprócz tego zakończyłam pisanie książki „Monografia Zeszytów Wojnickich” - rzecz o regionalnym czasopiśmie historycznym, a druga „Monografia Żydów Wojnickich” jest na ukończeniu.

      Dziś nie odniosę się do wydarzeń w naszym kraju (choć chciałam to obszernie skomentować), bo mi się odechciało cokolwiek pisać (wpis musiałby zawierać same inwektywy), po tym co miało miejsce podczas uroczystości na Westerplatte.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „MEA MAXIMA CULPA”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      romanska.3463
      Czas publikacji:
      piątek, 01 września 2017 12:47
  • wtorek, 11 lipca 2017
    • lato w pełni

      wprawdzie deszczowe i burzowe, ale lato... wakacje....wypoczynek....o którym ja mogę tylko pomarzyć :-(

      Spiętrzyły mi się obowiązki zawodowe, pozazawodowe i rodzinne ;-).Przez trzy tygodnie był na urlopie w domu Grzesiek, Krzysiek pracuje (ma nienormowany czas pracy), więc przybyło obowiązków domowych. No i oczywiście robienie przetworów na zimę - ale to przyjemność.

      Poza tym kończyłam Monografię "Zeszytów Wojnickich" (lokalnego czasopisma historycznego), przygotowywanie materiałów do publikacji, wywiady......... jak ten  z posłem  Wiesławem Krajewskim link

      No i oczywiście  biegałam od lekarza do lekarza. Onkologicznie jest ok. Niestety problemy są z cukrzycą, puchną mi stawy  .........długa jest ta  lista moich dolegliwości - niestety

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      romanska.3463
      Czas publikacji:
      wtorek, 11 lipca 2017 12:17
  • piątek, 23 czerwca 2017
  • piątek, 26 maja 2017
  • czwartek, 25 maja 2017
  • wtorek, 23 maja 2017